Zbuntowane anioły
Gemma Doyle opuszcza Akademię Spence i wyjeżdża na ferie świąteczne do Londynu, gdzie wesoło spędza czas z przyjaciółkami, chodzi na bale w sukniach z głębokimi dekoltami i flirtuje z przystojnym Simonem Middletonem. Wśród wszystkich tych rozrywek coraz częściej miewa przerażające wizje. Pojawiają się w nich trzy dziewczyny w bieli, którym przydarzyło się coś strasznego, a zagadkę ich losu może rozwiązać tylko wizyta w międzyświecie.
Pokusa jest silna i wkrótce już Gemma, Felicity oraz Ann przemieniają kwiaty w motyle w zaczarowanej rzeczywistości. Ku swojej wielkiej radości spotykają tam też Pippę, za którą bardzo tęskniły i która gotowa jest znów dołączyć do ich grona.
Ale nie wszystko w międzyświecie – i wokół niego – układa się dobrze. Kartik nalega, żeby Gemma poskromiła magię, inaczej dojdzie do okropnej katastrofy. Dziewczyna chce to zrobić, gdyż w ten sposób może stanąć twarzą w twarz z najlepszą przyjaciółką swojej nieżyjącej mamy, a wielkim wrogiem Gemmy – Kirke. Dopóki Kirke nie zostanie zniszczona, Gemma nie może spełnić swojego przeznaczenia. Lecz odnalezienie Kirke okazuje się niezwykle niebezpiecznym zadaniem…
Powieść uwodzi mnogością wiktoriańskich smaczków na tle pełnego cieni i świateł Londynu w roku 1895, gdzie wielka piękność niespodziewanie może się okazać zbuntowanym aniołem.

Maj 1st, 2010 on 18:02
Wszystkim, którzy jeszcze nie czytali polecam
Maj 10th, 2010 on 18:29
Ja czytałam Mroczny Sekret,Zbuntowanych Aniołów jeszcze nie,ale jestem pewna ,że jest świetne.
Maj 24th, 2010 on 16:20
Ja juz czytałam wszystkie części i baaaaaaaardzooooo serdecznie poleca
Juz nie mogę się doczekać kolejnej części!!!
Czy ktoś wie kiedy będzie w Polsce???
Maj 28th, 2010 on 20:22
Cała seria jest boska!
Już nie mogę się doczekać 3 tomu „Studnia wieczności”
Szkoda, że nie ma chociaż zapowiedzi.
Ciekawe o czym będzie.
Maj 30th, 2010 on 12:27
„Studnia wieczności” na którą także czekam z wielkim zapałem, ma ukazać się podobno we wrześniu.
U mnie już puste miejsce na półce jest i czeka na ostatni tom.
Pozdro dla fanów tego cyklu.
Czerwiec 6th, 2010 on 17:14
ahh, pokochałam już całą sagę ;dd
Nie wiem dlaczego, ale „Magiczny Krąg” to chyba najwspanialszy cykl, jakikolwiek czytałam.
Ja już chcę „Studnię Wieczności” !!
Czerwiec 21st, 2010 on 11:54
Super książka !!!
Lipiec 5th, 2010 on 20:20
emillia ja też chce ;] kocham tą sage ;]
Lipiec 7th, 2010 on 22:13
LEPSZA OD PIERWSZEJ CZĘŚCI
Lipiec 9th, 2010 on 12:03
boooooooooooska !!!!!!!!!!!!!!! oby dwie części są THE BEST !!!! umre do września !!!!!!
polecam :
1.saga dom nocy
2.saga nieśmiertelni
3.intruz
->oczywiście wszystkie części sagi MAGICZNY KRĄG.
a tak przy okazji to chcielibyście żeby Gem była z Simonem ?
Lipiec 14th, 2010 on 21:29
Osobiście nie chciałabym, aby Gemma była z Simonem. On jest za poważny, taki cukierkowy.. Bleee
Do niej pasuje Kartik, no i oboje coś do siebie czują, nie?
Lipiec 18th, 2010 on 14:13
Ja bym chciała!
Lipiec 18th, 2010 on 22:41
Każdy ma swój gust
A ty „szalona fanko” kogo byś wolała? Kartika czy Simona? ;>
Lipiec 20th, 2010 on 18:16
hm… Trudno mi powiedzieć Evi bo podoba mi się jak Simon traktuje Gemme , te prezenty itd. ale kartik jest opiekuńczy ale on czuje coś do Pippy… no wiesz te spojżenie itd…osobiście bardziej bym wolała żeby była z Kartikiem bo jest zaangażowany i wie o co kaman a simon to człek…
Lipiec 20th, 2010 on 23:10
Z kolei ja uważam, że Kartikowi bardziej podoba się Gem (zresztą pewnie ją kocha, pamiętasz jaki był zazdrosny i jak rzucał kamieniami w okno? ). Pippa, jak Pippa-po prostu ładna była i zauroczył się biedak
haha. A tak poważnie, dalej jestem za Kartikiem, on jest taki..hm..”wojowniczy”, a Simon takie..ciepłe kluchy, robi to, co mama mu każe. No ale to moje zdanie, każdy ma inne ;*
Lipiec 21st, 2010 on 09:45
pewnie że pamiętam. no był zazdrosny i to jeszcze jak
troche bardziej podoba mi się Kartik
Lipiec 21st, 2010 on 10:19
wiedziałam
Lipiec 21st, 2010 on 10:54
Kartik jest fajny
:):)
Sierpień 16th, 2010 on 12:08
taaa ksiazka jest poprostu niesamowity!!! kocham Gemme i w ogole nie moge sie doczekac ostatniej czesci…. dobrze ze bd dluga. na razie jestem w polowie zbuntowanych aniolow… piekne…
Sierpień 16th, 2010 on 13:47
hehe , kolejna zaczarowana książką
żeczywiście jest niesamowita