Libba Bray

„Zbuntowane anioły” już w księgarniach

napisał(a) admin dnia 25 mar - 2010, w kategorii Aktualności

W księgarniach możecie już kupić drugą część cyklu Magiczny Krąg. Tym razem Gemma, Felicity i Ann spędzają święta w Londynie, a także spotykają znów utraconą przyjaciółkę. Jak to możliwe? Przekonajcie się sami, czytając „Zbuntowane anioły”.

W zakładce Fragmenty można też znaleźć prolog i trzy pierwsze rozdziały książki.

Przy okazji mamy dla Was małą ankietę.

Jesteśmy ciekawi, która okładka bardziej się Wam podoba? Która lepiej oddaje klimat książki?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Głosujcie i komentujcie!

133 komentarzy:
  1. Patrycja

    Wreszcie Administrator dodał coś nowego.

  2. sesze

    Mnie się odsobiści bardziej podobała okładka pierwszej części, nie pokazali tam twarzy bohaterki co dodało tajemniczości oraz upięcie włosow było bardzo gustowne i kojarzyło mi się z pannami z XIX wieku! Fragmenty sa super, już sobie wyobrażam jak Kartik będzie próbował rozkochać w sobie Gemme:P Ehh…trzeba czym prędzej zakupić powieść:)

  3. Aska685

    No koniecznie muszę kupić:)

  4. chosen xdee

    Napewno kupię!! a trzecia jestem

  5. chosen xdee

    Jak fajnie być jedną z pierwszych którzy dodali komentarz… już drugi raz na tej stronie tak mi się udało!! ; )

  6. Mariola

    Mnie podobają sie obie okładki. Te rozdziały są świetne. Teraz mam dylemat, kupić „Wybraną” w maju czy teraz „Zbuntowane Anioły”? Ehh…

  7. Snikkersland

    jak na moje te okładki za bardzo to klimatu nie mają , ale ok . Ogólnie to okładki wszystkich 3 części mi się podobają , bo są podobne .

  8. Koral52

    Moim zdaniem obie okładki są bardzo ładne ale najładniejsza jest 3 części ( The Sweet Far Thing )

  9. aniusiaczek92

    Mi osobiście podobają się obie okładki,ale jak mam wybrać ładniejszą to… Mroczny Sekret bardziej mi się podoba :)

  10. Marti

    Mnie osobiście bardziej spodobała się okładka „Zbuntowane anioły”. Biała sukienka podkreśla mimo wszystko kobiecą delikatność, twarz tak jak poprzednio nie jest zwrócona bezpośrednio do odbiorcy. W okół przyjemne dla oka kolory.
    I jeszcze jest coś takiego w tych okładkach jakby „staropolskiego” – nie wiem czy to odpowiednie słowo. Jest tam taki zamknięty spokój .

  11. kiniaaa

    Ja już przeczytałam tę książkę:) i bardzo mi się podobała. Tak przy okazji znacie może jakieś książki o podobnej tematyce?? Z góry dzięki;p

  12. chosen xdee

    Mi się podoba bardziej okładka z pierwszej części.

  13. Marti

    Książki o podobnej tematyce? Jest ich mnóstwo. Poszukaj w google. Na pewno znajdziesz =]

  14. patrycja0312

    Mi się bardziej podoba ta okładka.Zresztą bardzo lubię kolor niebieski.

  15. Lolita

    Oczywiście okładka pierwszej części jest lepsza, bardziej tajemnicza. Ciekawa jestem drugiej części, gdyż lubię te czasy…

  16. chosen xdee

    Dzisiaj idę poszukać w księgarnich!!!! Trzymajcie kciuki, żebym znalazła!!!! pozdrawiam chosen xdee

  17. zaczarowana

    Mi bardziej podoba się druga część, zarówno pod względem szaty graficznej ale przede wszystkim treści :) Właśnie skończyłam ją czytać. Przy ostatnich rozdziałach moje serce biło równie szybko jak serce głównej bohaterki tej książki. Naprawdę warte przeczytanie.

  18. Mery

    Zbuntowane Anioły okładka lepsza
    Patrycja 0312 niebieski jest bomba

  19. bloodytear

    Ja sama nie wiem, obie są ładne… Ale chyba jednak ta „Zbuntowane Anioły”, ze względu na kolor niebieski, bo go uwielbiam… no i sukienka jest ładniejsza jak dla mnie i w ogóle. ;) Chociaż najlepiej mi się ocenia znając treść, a drugiej części jeszcze nie zaczęłam czytać.

  20. Marti

    „Nie oceniaj książki po okładce” – cóż, ja swoje zdanie wyraziłam juz gdzieś tam powyżej. ;)

  21. Lola95

    ja już zamówiłam, na pewno będzie ekstra, a co do okładki to chyba bardziej podobała mi się ta w Mrocznym sekrecie ;)

  22. Domia

    Mi bardziej podoba się okładka pierwszej części, bo wprost uwielbiam gorsety ;)
    Dziś zakupiłam Zbuntowane Anioły, wieczorem poczytam przy herbacie ^^

  23. Marć

    Mnie się podobała bardziej ta pierwsza okładka ;) ) Chociaż trzecia jest taka zielonutka ;) ) Śliczne i Okładki i treść ;D

  24. Lola95

    wiecie co, czytam to i mnie to wkurza, bo jak na razie jestem tak w 1/4 książki i nie ma prawie wątku o Gemmie i Katriku, jak tak dalej pójdzie to 3 części nie kupie ;(

  25. Cara

    Zazdroszcze wam :) U mnie brak funduszy na zakup książki, do tego w żadnej księgarni jej nie ma… Ehhh

    Co do okładki, to pierwsza najlepiej oddaje klimat epoki :) Halka, plus pieknie wiązany gorset… Idealnie…

  26. Mery

    Niebieski górą………………………………

  27. INSPIRACYJNAA

    Jeśli mowa o podobnej tematyce to z okładką książki kojarzą mi się ‘Wichrowe wzgórza’ ; d
    Stara książka;)

  28. Justyna

    Ta książka jest FENOMENALNA. Czytałam ja z zapartym tchem od deski do deski. To budowanie akcji, która wciąż przyśpiesza i ponagla czytelnika do coraz szybszego przewijania stron, to wieczne oczekiwanie na Kartika, ta denerwująca naiwność bohaterki i ta nieprzewidywalność fabuły jest czymś, czego zawsze szukałam w tego typu książkach. Nie mogę wyjść z podziwu dla autorki, obie książki są nieporównywalnie świetne, a ja z niecierpliwością czekam na trzecią część i … może coś nowego? :)
    Okładki obie mi się bardzo podobały, niebieska bardziej do mnie przemawia, a klimat tamtych czasów jednak lepiej oddaje czerwona.
    Pozdrawiam fanów. :)

  29. chosen xdee

    Ja już jestem prawie w połowie. Ah… wielbię tą książkę .

  30. Stulatka

    Jutro gnam do księgarni po drugą część. Tymczasem – okładka pierwszego tomu podoba mi się o wiele bardziej. Dziewczyna jest odwrócona plecami, nie widać jej tak całkowicie, do tego kolorystyka, która dodaje tajemniczości. Plus ten gorset. Z jednej strony – angielskie panny, które noszą gorset nie tylko fizycznie, ale i mentalnie, bo przecież cały czas im się mówi, co muszą robić, czego im nie wolno itd. Z drugiej gorset to jest coś, czego nie widać na salonach, to się kryje pod suknią, a więc czytelnicy dowiedzą się czegoś więcej niż tylko picia herbaty z eleganckich filiżanek.
    Okładka numer dwa… też niby klimat bieliźniany, ale jest jaśniejsza, a w końcu to noc kojarzona jest z tajemnicą. Tak więc wolę jedynkę.

  31. Marti

    e. 2 góra. ;0

  32. INSPIRACYJNAA

    Mi też 1 okładka bardziej się podoba.

  33. Juliaaa14

    Mi się podoba bardaziej druga. Kocham ksiazki z tej serii. Koniecznie musze kupic 2 cz.

  34. asiunia0vp

    ‘zbuntowany aniol’ dziewczyna na nim wyglada tajemniczo i zarazem zmyslowo.

    Ale mi i tak najbardziej podoba sie okladka ‘ever’ obie maja cos wspolnego sa niebieskie x)

  35. kasia

    Jeżeli ktoś kocha styl wiktoriański to ta książka dla niego. Dla mnie super

  36. Tsuki

    Ja jednak wolę pierwszą okładkę. Kocham konstrukcję gorsetu, ale pamiętajcie, że ładny i aksamitny obrazeczek nie ma nic wspólnego z treścią. Ja mam jednak ten niezdrowy nawyk oceniania po okładce, bo wierzę, że jeśli wydawca ma pojęcie o poziomie książki, wtedy dąży do tego, aby ją z klasą sprzedać. Nie mam pojęcia o bebechach Błękitnokrwistych i Akademii Wampirów, ale pierwszy tytuł nie zachęca za cholerę. Za duża czcionka, a ja lubię poczytać długaśną lekturę, chociaż ta usiłuje się wybronić swirlsami i kwiatkami. Zbędne ozdobniki, rozpraszające uwagę i jeszcze bardziej nakładające nieznośne wrażenie o namacalności treści merytorycznej. Ciężko to wyjaśnić, ale mam na myśli, że im bardziej książka pstrokata, tym mocniej odsuwa się czytelnika od tekstu, a ja lubię poczuć zimnego, czarnego Times’a lub zgrabną Book Antiqua’ę i zatonąć w słowach, przetworzyć je na tok myśli i muzykę narracji. Dobry Boże, po prostu chcę w książce zanurzyć się po uszy, a nie p o d z i w i a ć z irytującym zgrzytaniem zębów, jak ktoś posiłkował się potoshopowymi brushami i pacnął trzy-cztery zawijasy. To tyle mili państwo, wracam do biologii :P Ach, i pozdrowienia Marti, minęło sporo czasu od ostatniej wymiany monologów xD

  37. Tsuki

    Kasiu, chyba raczej okres. Styl wiktoriański to jedynie w meblach i ciuszkach ;)

  38. Stulatka

    Tsuki, popieram. Lubię długie książki, które nie skończą mi się, zanim się na dobre zaczną. MS jest… średnio długa, ale już ZA całkiem, całkiem. I nie ma tych wszystkich pięciu kwiatków na stronę, byle się człowiekowi wydawało, że jest dłuższa historia.
    Choć i tutaj jest jakiś… ja wiem? Listek? Ale to tylko do „oddziałki”. Mnie tam się podoba. Książka się przez to aż tak nie wydłuża, więc w sumie nie czuję się oszukana.
    Tylko bym jeszcze chciała, by wydawnictwa bardziej interesowały się redaktorką, bo co i rusz literówki zostawiają albo zjadają polskie ogonki.

  39. Tsuki

    To nie wina wydawnictwa, tekst jest oddawany do korektora i to on raczej odpowiada za jego dalszy wygląd. Wiesz, ja ci szczerze powiem, że przeanalizowanie chociażby 10 stron dwunastką Times’a jest szalenie męczące i rozprasza uwagę w sprawie twojego zadania, ponieważ raz, że tekst zaczyna pobudzać wyobraźnię i na tym się skupiasz, a dwa, że wzrok przed komputerem się męczy i nie jest już na tyle sprawny, by wypatrzeć każdy pominięty błąd. Ale niektóre teksty sprawiają wrażenie, jakby w ogóle nie przechodziły przez korekcję, tylko, że są na żywca pisane przez tłumacza. Zauważ, że to również koszt i czas, aby sprawdzać tekst kilka razy. Z innej perspektywy, czasem dobrze jest, jak przewinie się 1-2 literówki, bo wtedy książka przypomina nam o tym, że jest tworzona przez zespół ludzi, a nie zimny automat ;) „Dracula” Stokera jest bardzo pięknym przykładem porządnie dopracowanej książki, ach *q*

  40. Kasia :)

    Jeśli chodzi o okładkę to chyba druga. I z treści również :)
    Ach, trzecia dopiero na jesieni, nie wytrzymam normalnie. Weszłam na angielską Wikipedię i przeczytałam skrócony opis, czego sobie nie daruję, bo to okropne zdradzić przed sobą wszystkie tajemnice w książce :p Gemma i Kartik… Ach :)

  41. Juliaaa14

    Musze przeczytac ta ksiazke !!!! Pierwsza czesc bardzo mi sie pdobala. Moja ulubiona postac to felicity :)

  42. night

    Okładki są śliczne :)
    Właśnie zaczęłam czytać drugą część i zapowiada się ciekawie. Świetne imiona są w tej serii, takie nietypowe :)

  43. night

    A wlaśnie trzecia część będzie się nazywać „Studnia wieczności”? Bo poprostu nie wytrzymam, ale naszczęście niedługo będzie „Wybrana” i „Błękitna Godzina” uffff…

  44. juli

    Mi bardzij podoba się okładka drugiej części, bo dziewczyna na niej jest bardzo ładna. W pierwszej części ma zbyt ostre rysy

  45. Marti

    kiedy będzie konkurs na tą książkę? ;)

  46. Gosia

    Mi się podoba bardziej okładka drugiej, ale to trzecia jest po prostu BOSKA! Wejdźcie na angielską wikipedię. Jest o wiele bardziej kusząca od drugiej i taka subtelna… Ta dziewczyna musi być piękna ;)

  47. vampiresa

    No nareszcie można kupić :P
    Zdecydowanie lepsza wg mnie jest okładka Mrocznego sekretu…

  48. Stulatka

    Tsuki, ja rozumiem, że to koszt, ale moim skromnym zdaniem lepiej w ogóle nie wydawać książki (i nie ponosić związanych z tym kosztów) niż wydać ją byle jak. A redaktor powinien podejść do tego profesjonalnie, nawet jeśli książka go straszliwie wciąga, to jednak jego praca polega na sprawdzeniu, by literówek nie było i nie brakło przecinków. Takie mam do tego podejście, niestety. To jak kupić program do komputera i z czułością mówić, że tworzył go sztab ludzi, a nieważne, że program nie działa.
    Sama nieco poprawiam opowiadania, więc poniekąd wiem, jaka to robota, ale nawet jak mi się kompletnie tekst nie podoba (czy też jak mnie wciąga), to i tak potrafię się na to wyłączyć i go poprawiam i robię to najlepiej jak potrafię. Tymczasem w książkach coraz częściej i coraz więcej jest „kwiatków”. Nie mówię tylko o Wydawnictwie Dolnośląskim, żeby nie było!
    To nie jest tak, że czytam i tylko szukam, do czego by się tu przyczepić. Ja po prostu się na to wszystko nadziewam i mi to przeszkadza. Lubię, gdy redaktor dba o to, by tekst był jak najlepszy.

    Gosiu, zerknęłam na angielską wikipedię – faktycznie, trzecia okładka jest prześliczna. I znowu trochę tajemnicza. :)

  49. INSPIRACYJNAA

    No właśnie też bym chciała by był konkurs na tę książkę. Ale Marti już był na 1 część (z tego copamiętam)a więc czekajmy na część II.Mam nadzieję, że będzie konkurs:p
    ZAwsze to cos, lepiej 2 część niż żadną albokupić sobie 1 część

  50. Tsuki

    Stulatko, przyznam ci rację, aczkolwiek zdania i tak będą w jakimś minimalnym stopniu podzielone ^^ Jestem człowiekiem bardziej uwrażliwionym na estetykę, niż przedsiębiorczość i spoglądam na tekst z perspektywy zamarzonego czytelnika. Jednak jak z twojej, muszę przyznać, że dorosłe podejście nie zaszkodzi, a i nawet coś załagodzi, kiedy pojawiają się te niewielkie, choć widoczne zgrzyty.

  51. Rossbell

    Z bólem muszę przyznać,że jeszcze nie czytałam tej serii^^ Ale może w przyszły weekend zacznę:) Chyba,że szybciej pojawi się konkurs i będę miałA okazję ją wygrać:) Pewnie nie jedna na niego czekam :D

  52. Abellice

    Ja też nie czytałam, ale bardzo chciałabym przeczytać :)
    A z tym konkursem to dobry pomysł ;)

  53. Rossbell

    Byle pytania nie były z treści :D

  54. Stulatka

    Skończyłam drugi tom. Ktoś powyżej pisał, że ta seria jest lepsza od „Zmierzchu” – zgadzam się. „Zmierzch” był dla mnie nudny. Za to drugi tom serii Libby Bray jest lepszy od pierwszego. Tajemnica i zagadka do rozwiązania, tropy, magia, a do tego wiktoriański Londyn. A tajemnica nie polega na tym, by odkryć, kim jest wybranek – wampirem, wilkołakiem, strzygą, ghulem, duchem, nieśmiertelnym itd. Mniam, mniam. Trochę Elizabeth Gaskell, trochę Joanne K. Rowling i z kociołka wychodzi seria o Gemmie Doyle.
    Nie mogę się doczekać trzeciego tomu. Już wiadomo, na kiedy zostanie przygotowany…?

  55. Domynyka

    ja juz kupilam, nie wytrzymawalam w empiku jak patrzalam na boską okładkę. ale nie mam czasu czytac! musze skonczyc ksiazki pozyczone od pryzjaciolek (2) i wtedy bede czytac Zbuntowane Anioły.

  56. Rossbell

    Okładki rzeczywiście są bardzo fajne. Wiem,że nie ocenia się książki po okładce ,ale jednak zawsze to przyciąga moją uwagę;)

  57. Marti

    zgodzę się ^^

  58. Domynyka

    o, i grzbiety ! XD i chwitliwe tytuły !
    no sorry, taka prawda ^^

  59. Rossbell

    Taaak xD Nie moja wina,że jestem wzrokowcem^^ Z tego co widzę na szczęście nie jestem jedyna :D

  60. INSPIRACYJNAA

    Jej, ja bym chciała ją mieć przynajmniej w domu. Za czytanie mogłabym się wziąć później:P

  61. Domynyka

    o tak, Zbuntowane Anioły cudownie wygląda(ją) na półce :D
    hej, słuchajcie czytałyście książki Anne Rice?

  62. Marti

    chyba niee. a co?

  63. Rossbell

    Ja tam nie czytałam…i w najbliższym czasie nie planuję;) Może na wakacjach,ale nie sądzę…

  64. Marti

    też nie maiłam okazji ich przeczytać..

  65. Domynyka

    och nie! dziewczęta! niedawno koleżanka mi dała Godzinę Czarownic i się zakochałam. Wcześniej czytałam 4 tomy Kronik Wampirzych i p. A. Rice można koronować na królową :) zasiada na tronie razem z Kingiem. ;)
    polecam jej twórczość.

  66. INSPIRACYJNAA

    W wiki przeczytałam, że jest autorką literuatury grozy. Co do S.Kinga to mam jedną jego książkę w domu, ostatnio wypożyczyłam.

  67. INSPIRACYJNAA

    „Ręka mistrza”.

  68. Domynyka

    wlasnie to skonczylam.!!!!!
    genialne. cyztaj i sie nei zrazaj na poczatku. dotrwaj do konca.

  69. Patrycja0312

    Zmienili kolory na stronie

  70. INSPIRACYJNAA

    Ok, przeczytam:P Na razie czytam inną książkę, ale później wezmę się za tamtą..
    Noo zmienili kolory.;dd

  71. Domynyka

    i bardzo fajnie wglądają.

    ja od tej ksiazki zaczelam przygode z Kingiem ;d

  72. Marti

    aaa. dziwnie z TYM tak teraz. nie wiem czy lepiej..

  73. Ansiedade

    Mnie sie podoba. Przedtem było strasznie sztywno.

  74. Domynyka

    kurtyna rocks

  75. INSPIRACYJNAA

    Fajnie jest tak;)

  76. night

    Co do okładki to bardziej mi się podoba 2. A ogólnie to także bardziej spodobała mi się druga część :)

  77. Marti

    no Oll zależy . ;]

  78. anneliese

    hmm, a wie ktoś może kiedy na oko zostanie wydana 3 część?

  79. Domynyka

    tą książkę jakos tak najmozolniej wydaja. naznaczona czesciej.

  80. INSPIRACYJNAA

    Możliwe. Ale ta okładka jest super.

  81. Stulatka

    Domynyka, ja czytałam książki Anne Rice. „Godzina czarownic” całkiem niezła, ale wolę „Kroniki wampirów”. A co?

  82. Domynyka

    bo Rice wymiata.
    ja czytam wlasnie Godzinę Czarownic Tom 2. :D

  83. Stulatka

    Jeśli chodzi o wampiry, to w tej chwili czytam Chelsea Quinn Yarbro. Książki tej klasy, co „Kroniki wampirów”, acz Yarbro imho lepiej pisze, ma lżejszy styl.
    Domynyko, kiedy już nasycisz się Rice (tylko nie czytaj trylogii śpiącej królewny, bo uśniesz), spróbuj z Yarbro. Naprawdę świetna lektura. :)

  84. Domynyka

    chętnie poczytam:) i ku Twej przestrodze nie zacznę Śpiącej Królewny.
    prawdą jest, że Rice pisze dość mozolnie, ale kurcze w Kronikach są tak barwne postacie (LESTAT <3) i dynamiczne wydarzenia, że ten nudnawy styl jakby.. zanika, o!

  85. INSPIRACYJNAA

    Kroniki wampirów, słyszałam o tym wiele razy. Jej, teraz taka moda na te wampiry,

  86. INSPIRACYJNAA

    Kroniki wampirów, słyszałam o tym wiele razy. Jej, teraz taka moda na te wampiry

  87. Stulatka

    Obecnie trwa moda na nastoletnie wampiry, wampirze szkoły i ogólnie na pluszowe misie, które udają drapieżników. Rice i Yarbro były na długo przed tym całym bałaganem. I stworzyły zapadające w pamięć postacie (Saint-Germain czy Armand). Tylko że te autorki piszą dla dorosłych, a dla dorosłych pisze się inaczej i czasem o czymś zupełnie innym.

  88. Marti

    no. ale to nadal nie przereklamowane . . .

  89. Domynyka

    Rice to klasyk wampirzy. Lestat, Armand, Louis. Boże. <3

    szczerze mówiąc to aktualnie nie jarają mnie te wampiry ktore nie pija krwi i ktore sa dobre. wampiry to wampiry. krwiopijcy, drapiezniki, okrutne, brutalne.

  90. INSPIRACYJNAA

    No właśnie, coś w stylu Drakuli. A nie Edward, który jest taki dobry.

  91. Domynyka

    co do Drakuli to polecam ‘Historyk’
    Boże, jakie ja mialam po tym koszmary..

  92. Stulatka

    Do „Historyka” słuchałam muzyki z „Draculi” (W. Kilar).
    Świetna książka, bardzo bogata, sporo historii, dobry język. Mniam, mniam. :)

  93. Domynyka

    dokładnie. mniam, mniam.palce lizać.
    raz jak czytałam tak o 2 w nocy nagle zgasło światło i 3 bloki (razem z moim) nie miały światła. byłam przerażona śmiertelnie. potem moja mama się obudziła i pzyszła do mnie z latarką i zaczęłam wrzeszczeć. to było straszne.

  94. Marti

    o .
    ach te przeżycia ; D hah

  95. INSPIRACYJNAA

    Ha, ha, to jest dobre:P Ogólnie lubię straszne historie, ale mi się później śnią nieciekawe rzeczy w nocy.

  96. Domynyka

    u mnie to samo xd albo ze strachu spać nie mogę xd

    auććć, ugryzłam się w jezooor.

  97. katerina

    ja na szczęście takich problemów nie mam xd

  98. Stulatka

    Delikutaśne jesteście. ;) Ja tam się wczuwam w nastroje książki, ale żeby zaraz horrory po nocach to nieee… ;)

  99. INSPIRACYJNAA

    Ja mam, ale czytać horrory lubię owszem.

  100. Domynyka

    mam wybujala wyobraznie xd

  101. chosen xdee

    Przydałby się tu jakiś konkurs. Co nie?

  102. INSPIRACYJNAA

    Nom, będzie niedługo pewnie.

  103. Stulatka

    Zapewne przy okazji trzeciego tomu. Chodź trudno przewidzieć. :)

  104. Rudzieleec

    czy ktos moze wie kiedy bedzie premeiera 3 czesci?

  105. Stulatka

    Tego nie wiedzą nawet najstarsi Indianie, niestety. Ale też mnie to okrutnie ciekawi.

  106. Olaaaaaaaaa

    Super jest ta książka:))

  107. Demonka

    Jestem już dawno po lekturze Mrocznego Sekretu i Zbuntowanych Aniołów…Więc wie ktoś kiedy premiera 3 części-Studni wieczności?

  108. Marti

    niestety nie .
    są 3 części taak?

  109. katerina

    tak

  110. night

    Jeśli mam oceniać to według mnie druga część była o wiele lepsza! Po prostu oderwać się nie mogłam od czytania! Nie to żeby pierwsza nie była dobra, ale jakoś druga bardziej mnie wciągnęła.

  111. Stulatka

    Night, uważam tak samo. Pierwsza była przyjemna w lekturze (nawet bardzo), ale druga… intryga była bardziej rozbudowana. No i, kurczę, czułam, że panna Moore to jakaś podejrzana była. Aczkolwiek, że okaże się samą Kirke, to mnie ciut zaskoczyło.

  112. Stulatka

    Night, uważam tak samo. Pierwsza była przyjemna w lekturze (nawet bardzo), ale druga… intryga była bardziej rozbudowana. No i, kurczę, czułam, że panna Moore to jakaś podejrzana była!

  113. Stulatka

    YYy… No dobra, nie wiem, czemu mi się dwa razy wysłało, a za drugim ucięło jedno zdanie. WTH?

  114. INSPIRACYJNAA

    Ja z tej serii niestety nie czytałam książek.

  115. alicja

    mroczny sekret :) :)

  116. Marti

    pfi . ;>

  117. Patrycja0312

    Może administrator poinformuje nas kiedy będzie premiera trzeciej części

  118. INSPIRACYJNAA

    Raczej na pewno

  119. Stulatka

    Administrator? Głęboko wątpię. Administrator strony odpowie, jeśli zrobi się burda albo ktoś użyje niecenzuralnego słowa. Natomiast chciałabym, by ktoś z wydawnictwa dał jakiś cynk, bo my tu czekamy i czekamy…

  120. INSPIRACYJNAA

    Oni tutaj o wszystkim informują. Więc, w czym probolem.

  121. Stulatka

    Chodzi mi o to, że nie sądzę, by admin sam z siebie to wiedział. Jak się dowie, pewnie będzie news.
    Tylko się wyklawiaturzyć nie mogłam.

  122. evka84

    Też tak myślę… admin sam nie wie kiedy będzie premiera trzeciej części. Gdyby wiedział to już by tu zamieścił tego newsa.
    Co do książek: pierwsza cześć nawet fajna…ale nie jakoś specjalnie rewelacyjna. W tym momencie jestem w trakcie czytania drugiej części…ale na razie nic nie mogę o niej powiedzieć…jedynie to, że jakoś mnie nie wciąga…

  123. Iwona

    Mi się podobały obie części :-)
    Chociaż nie powiem, że pierwsza bardziej mnie wciągneła i jeszcze ta końcówka!!!!! Normalnie aż się popłakałam jak….. z resztą sami wiecie :-(

    Druga też super, w końcu Gemma nabrała pewności siebie;) Jeszcze ten wątek nowej miłości i zazdrości, dzieje sie o dzieje….. :-)

    Czekam na trzecią część przygód Gemmy i jej przyjaciółek !!!!!!!!!!!!!!!!!
    Mam nadzieję, że jak najszybciej pojawi się w Polsce !!!!!!

  124. Klaudia

    Jeżeli chodzi o okładkę- zdecydowanie pierwszej części. Postać jest ukazana w tajemniczy i kuszący sposób. A ta czerwień- cudo :D
    Jesli chodzi o treść- zdecydowanie dwójka. Książka bardziej oddaje nastrój wiktoriańskiej Angli, występuje tu motyw zagadki, który wprost ubóstwiam w ksiązkach, a jeszcze te fragmenty z Simonem i Katrikiem :D

    3 część ma być chyba we wrzesniu tego roku. Ciekawa jestem co tam Bray wymysliła ;>

  125. Stulatka

    Wrzesień? Toś mnie załamała… Miałam nadzieję, że będzie jakoś na lato, a tu lipa…

  126. Marti

    yhy . ; /

Dodaj wpis

Też chcesz mieć swój własny avatar?

Wyszukiwarka

Użyj formularza aby przeszukać stronę:

Jeśli nie znalazłeś tego czego szukałeś, skontaktuj się z nami.